• Wpisów:844
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 12:38
  • Licznik odwiedzin:36 246 / 3496 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Jestem z siebie dumna. Nareszcie mam z głowy wszystkie modlitwy. Podejrzewam, że ksiądz nie będzie nas z nich pytał, bo wystarczy mu kartka z ocenami za zaliczenie u katechetki. Pożegnanie biskupa też mam już napisane. Całe szczęście nie musiałam wszystkiego sama robić, wystarczyło tylko pół poprawić. Gorzej jak się nie spodoba komuś, ale oj tam. Niech sobie lepsze napisze. Moim zadaniem jest tylko przeczytać i wystarczy. Dzisiaj jeszcze spowiedź i próba. A prywatnie raz lepiej, raz gorzej. Jakoś życie toczy się dalej, choć czasem chciałabym je zatrzymać. W sumie fajnie byłoby móc cofnąć czas, podjąć inną decyzję i zobaczyć, co byłoby gdyby...
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Nareszcie po testach. Nie sprawdzam odpowiedzi, jedynie znam wynik z humanistycznych, pomijając rozprawkę. Nie ma po co się dobijać, bo doskonale wiem, że źle mi poszły. No i co? Niiiiiiiiiicccccccc! Przestało mnie to obchodzić. W sumie to i tak większość uważa mnie za mało inteligentną, więc nie ma sensu zaprzeczać. Najwyżej mnie nie przyjmą do Puław i będę kombinować. Bez różnicy. Mój nastrój został rozszarpany. Jeszcze tylko 6 lekcji w tym tygodniu. Jakoś wytrzymam. Poza tym w piątek, sobotę, poniedziałek i bodajże środę mam spotkania przed bierzmowaniem w kościele. Na to już zupełnie nie mam ochoty i sobotę planuję się nie zjawić, ale jeszcze się okaże. Pewnie się nie wyrobię, ale to nie będzie tylko moja wina. Od soboty diametralne zmiany i to się tyczy wszystkiego. Zarówno strony mentalnej, jak i w wyglądzie. Podoba mi się ta opcja. Czas raz na zawsze skończyć z przeszłością. W końcu ileż można to wszystko rozpamiętywać..
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Siedzę sobie, piję herbatkę (właściwie to jest wręcz siekiera, ale stawia na nogi xd ), słucham muzyki i zaraz trzeba wziąć się za lekcje. Żeby mi się chociaż chciało..
 

 
Jestem geniuszem i tyle. Znowu nie potrafię się zdecydować, a kiedy już wreszcie to zrobię, zmieniam zdanie. Nie wiem, gdzie się podziała moja konsekwentność i wytrwałość. Poza tym nawarstwiają mi się sprawy do zrobienia. Z nową fryzurą też do końca nie wiem, bo po raz kolejny zastanawiam się, którą wybrać. Na szczęście to jest akurat najmniejszy problem, bo włosy odrosną, a ja w najgorszym razie przez miesiąc nie będę patrzeć w lustro. Dam radę, chyba. Grunt to dotrwać do tych kochanych egzaminów i wreszcie przestać słuchać tekstów w stylu: "Uczcie się tego, bo będzie na egzaminie!" Poszaleli w tej szkole. To wręcz niemożliwe, żeby pojawiło się wszystko. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Jakoś to będzie. Przecież szkołę i tak mi już wybrali xDD Może i jestem wredna, ale tym razem im się należy. Więcej szczegółów podam innym razem. A co się tyczy ostatnich wydarzeń (tych najbardziej prywatnych), to jakby się poprawiło minimalnie, ale nie chcę zapeszać. Muszę odnaleźć swoją motywację. W sumie nie jest tak znowu najgorzej.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Miałam nadzieję na odmianę i jako taka się zjawiła. Tylko czemu na gorsze?
  • awatar deleted: buty na allegro kupiłem i okazuje się, że na aukcji wyglądały dużo lepiej ;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Trochę ochłonęłam, więc jest jakby lepiej. Nadal nie rozumiem tego wszystkiego. Bezsens. Po prostu nie daję rady coraz bardziej. Powinnam przywyknąć do tego, że zawsze wszystko się układa zawsze odwrotnie niż chcę.. Idę się wykąpać i położyć, bo po dzisiejszych porannych akcjach nie mam siły. Dobranoc.
 

 
Nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę...
 

 
Znowu nie mam na nic czasu. Już nawet szkoda wyliczać, ile rzeczy mam do zrobienia, bo trochę się z tym zejdzie, ale trochę zdążę. Więc m.in. : jakieś powierzchowne powtórzenie na sprawdzian, poprawienie wyglądu strony, posprzątanie kuchni, pozmienianie formatów, etc........
Jak na razie jest średnio, chociaż trochę za dużo informacji - część przyjemnych. Chyba i tak najgorszy był sms na niemieckim i rozmowa teraz. Trzeba się jakoś ogarnąć i zacząć coś robić, bo mnie świt zastanie.
  • awatar Kąśliwa Żaba: ja też mam sporo, na poniedziałek muszę zrobić megadługie wypracowanie na historię. jest już środa, a ja dalej nie wiem nawet od czego zacząć :(
  • awatar Nostalgia . ♥: Oleńka <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czegoś tu nie rozumiem. Skoro ktoś uważa mnie za beznadziejną i wręcz się z tym obnosi, to na dobrą sprawę po co się odzywa? Jeśli mu tak przeszkadzam, to chyba powinien nie zadawać się ze mną albo przynajmniej próbować to robić, a nie na odwrót. W związku z tym szykuje się dość trudna rozmowa, ale to raczej po Świętach, bo nie zamierzam sobie pogarszać humoru. Poza tym chyba jednak będę musiała jutro jechać w gości. Tak mi się nie chce, że szok, ale z drugiej strony może przynajmniej na trochę uda mi się oderwać od tego wszystkiego. Na szczęście nie mam już nic do zrobienia, więc chwilowo mogę sobie w spokoju posiedzieć.

*Korzystając z okazji, życzę Wam wesołych i udanych Świąt, oby były lepsze od moich, do tego mokrego Poniedziałku i smacznego jajeczka.*
 

 
My się nigdy nie dogadamy, nie ma szans..